poniedziałek, 27 maja 2013

Jeszcze tylko miesiąc z "kawałkiem" i jedziemy... Końcowe odliczanie, ale i najwięcej rzeczy do załatwienia przed wyjazdem. Mam nadzieję, że jakoś przez to przebrnę, a raczej przebrniemy. Jadę do Eire z córką, która jako młodsza nastolatka zaczyna mieć takie wahania nastroju, że sama już się w tym nie mogę połapać.